wtorek, 10 grudnia 2013

Znowu się "zaplotłam" :) I popełniłam anioły i wianki. W planach mam gwiazdy więc jak tylko ujrzą światło dzienne... Trzymajcie kciuki :)))







poniedziałek, 9 grudnia 2013

Przeglądając foldery ze zdjęciami na potrzeby bloga trafiłam na "wspominkowe". 
Maniuś (kot) miałby dziś prawie dwa lata... Niestety z jednego ze spacerów wrócił (a raczej dowlókł się) ze złamanym kręgosłupem :( Od 24 czerwca jest już za tęczowym mostem. Pozostały zdjęcia, tęsknota i puste miejsce na parapecie...




Tygrys i Maniek. To była miłość...

Strasznie dziś za oknem mokro i ponuro... Aż by się chciało choć czubek nosa do słonka wystawić... Ale przy dobrych układach już za cztery miesiące ciepełko, więc głowa do góry :)

Tymczasowo zamiast słonka ;)

No i ja też "wdepłam" w blogowanie ;)

Tyle czasu spędzam na oglądaniu cudzych blogów, że sama też zapragnęłam mieć własnego :) Troszkę Ci on rękodzielniczy, odrobinę futrzakowaty i ciut inszej inszości też w nim zagości :)
Na początek to co mnie zajmuje ostatnio najbardziej: pleciugi ;)))